środa, 25 czerwca 2014

"Córka wiedźmy"

 .....

 O książce "Córka wiedźmy" Pauli Brackston napomknęłam chyba wczoraj w jednym z komentarzy. Doszłam do wniosku, że wspomnę o niej jeszcze słów kilka. ;) :3

 Zacznę od tego, że kupiłam ją bardzo tanio w Stokrotce już jakiś czas temu / 13zł / Skusiła mnie fajna okładka / lubię taką grafikę /, tematyka i niska cena.




Wyd. Bellona, Warszawa 2013r.
Autor: Paula Brackston
Przełożyła z angielskiego: Anna Nowosielska
Okładka: miękka
Stron: 426



  Książka opowiada o perypetiach życiowych niejakiej Elizabeth Anne Hawksmith, która ma 384 lata i właśnie wprowadziła się do Wierzbowej Zagrody ( 2007) opodal niedużej wioski Matravers. Bohaterka prowadzi pamiętnik i opowiada w poszczególne dni co udało jej się zrobić, co czuje i jak widzi otaczający ją świat i ludzi w nim...


 W pewnym momencie pojawia się na drodze jej życia nastolatka, która z powodu braku innych zajęć uważnie się jej przygląda szczególnie podczas pracy w ogrodzie przy domu gdzie niepozornie wyglądająca kobieta koło 50 tki ( tak ją ludzie postrzegają i tak podrabia dokumenty :3 ) sadzi zioła i tym podobne rośliny. Na początku Elizabeth jest wręcz oschła dla niej i stara się ją trochę do siebie zniechęcić, ale dziewce jest uparte i nie poddaje się tak łatwo...Główna bohatera mięknie tym bardziej, że ta przypomina jej dawno zmarłą w tragicznych okolicznościach ukochaną siostrę...Wywiązuje się między nimi  dobra znajomość, a później relacja nauczyciel - uczeń. Wieść o tym, że kobieta jest wiedźmą nie odstrasza nastolatki, a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej ją pociąga...Czuje się bardzo dobrze w jej towarzystwie i bardzo szybko się uczy na temat roślin, nalewek, znaczenia pór roku itp rzeczy...W końcu Elizabeth opowiada jej swoją historię życia....Na ten temat nie powiem już nic bo nie chcę odebrać wam przyjemności czytania...

 Akcja jest wartka, czasem bardzo krwawa i nieprzyjemna...Według mnie świetnie widać, jak bohaterka z biegiem lat nabiera doświadczenia życiowego i jak radzi sobie z różnymi przeciwnościami losu...Ta książka zaciekawi wszystkich miłośników takiej tematyki i lubiących mieć czasem gęsią skórkę na rękach...;)

9 komentarzy:

  1. Lubię taką tematykę i na pewno jej się przyjrzę jak gdzieś na nią trafię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko czytam książki poruszające taką tematykę, ale ta wydaje się całkiem przyjemną lekturą - kto wie, może kiedyś wpadnie mi w ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, może...mam taką cichą nadzieję. ;) :3

      Usuń
  3. To coś dla mnie:) muszę pogrzebać w Stokrotce, może tez znajdę;) okładka faktycznie jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Ci się udało znaleźć. ;) A jak znajdziesz to miłej lektury. :3

      Usuń
  4. Szczerze mówiąc, gdybym zobaczył książkę w sklepie, też bym po nią sięgnął, znakomita okładka i nie zły tytuł. Po tym co piszesz wnioskuję, że i fabuła jest całkiem ciekawa, będę miał książeczkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie fabuła jest ciekawa, ale jak to się mówi "każdy ma inny gust" ;) To co się jednemu podoba, drugiemu już nie musi. Ale i tak zachęcam. ;)

      Usuń
  5. Lubię czytać o czarownicach i zapewne gdybym ją w takiej cenie wypatrzyła to również bym ją kupiła.

    OdpowiedzUsuń